Strefa Premium

Załóż darmowe konto
z materiałami premium.

Otrzymaj dostęp

Tajki są super – Przygoda z Tajką wspomnieniem na wagę złota.

Tajki

Tajki są kobietami, które w wyjątkowy sposób działają na facetów. Po ostatniej akcji z Hinduską obiecałem, że zanim wrócę z Belgii sprawdzę jak smakuje egzotyka. To była sprawa honoru.

Poszedłem z kumplem w środę do baru Tajskiego z nadzieją na zapoznanie Tajki. Słyszałem dobre opinie o ich temperamencie.

Pub był praktycznie pusty. Jedynie barman z żoną, przy barze i dwie Tajki z jakimś kolesiem. Jedna stara, gruba i brzydka. Druga w miarę fajna. Gdy szła do toalety jej dynamiczny chód plus fajny tyłek przeważyły moje zainteresowanie.

Sam odwiedziłem tę toaletę. Zorientowałem się, że jest tam niezła logistyka na jakiś numerek, a co najmniej na zapoznanie:) Trzeba było zejść piętro niżej. Z korytarzyka do damskiej toalety było widać pisuary w części przeznaczonej dla mężczyzn. Przyjaźnie;)

Tajka i strategia na poderwanie jej

Jako, że mój angielski w boju nie jest moim sojusznikiem zaplanowałem, że gdy następnym razem Sorn (ta miała na imię) będzie szła do kibla to pójdę za nią i coś tam wymyślę. Podzieliłem się planem z kumplem.

Udało mi się wyprzedzić jej ruch i pobiegłem do toalety przed nią. Słysząc, że schodzi schodami specjalnie stałem tak, żeby mogła mnie „nagiego” przyłapać na załatwianiu. Tak też się stało.

Było „ochh, sorry”. Na co ja: ” No problem. It,s normal for me” Haha

Ona weszła do swojej toalety i odpowiedziała:  „co to znaczy, że to jest dla Ciebie normalne?” (przynajmniej tak wnioskuje) No i po polsku odpowiedziałbym w pięknym stylu, a po angielsku miałem problem. Ona już wyszła i podążała na górę, a ja nadal sikałem, bo to wszystko trwało chwilkę. W pośpiechu pobiegłem za nią nie zapinając nawet rozporka. Rozmowę kontynuowaliśmy na schodach.

Nieumiejętnie tłumaczyłem jej, że ona jest dziewczyn, ja jestem chłopiec. Jej ciało dla mnie jest normal i odwrotnie. Ufff…jaka romantyczna wypowiedź…;)

Była cisza, więc chciała iść już na górę(znajomi byli świadomi tego, że razem jesteśmy na dole), więc pośpieszyłem na ratunek magicznym zwrotem „What is your name?”

Starałem się gadać cokolwiek. Dotknąłem dłonią jej kolana coś jej tłumacząc. Zapytałem co robi w niedziele. Zaproponowałem spotkanie. Odpowiedziała mi, że ona nie ma pieniędzy na spotkanie. Rozdanie kart specyficzne, ale odpowiedziałem, że ja mam i nich się nie przejmuje.

Tajki nie stwarzają sztucznych problemów

Miała spisać mi swój numer na kartce i przynieść, jak będziemy już w barze. No i wyszliśmy. Wszyscy krzyczeli i zrobili z tego sensację:) Nawet barmanka przyniosła poczęstunek. Bardzo rodzinnie tam się zrobiło. Przyniosła mi numer i powiedziałem kumplowi, że jeszcze na chwile go zostawię, aby dopracować dzieło.

Zapytałem ją co robi jutro. Odpowiedziała, że nie wie. Zaproponowałem wspólne śniadanie. Badałem logistykę w każdym zdaniu. jako, że słabo ją rozumiałem mało nadal o niej wiedziałem. Wiem tylko, że jej mąż zginął i ma jakąś trudną sytuację.

W każdym razie umówiłem się z nią na 10 rano. Powiedziałem że przyjadę po nią autobusem do centrum. To dla mnie 30 min w jedną stronę. Nie chciało mi się, ale cel wymagał poświęcenia.

Na drugi dzień laska nie odbiera telefonu. W ogóle mnie to nie ruszyło, bo ta cała sytuacja z nią była dziwna. Dojechałem na miejsce, a jej nie ma. Tak myślałem. Ach te Tajki. Poszedłem do MC Donalda i pospacerowałem po starówce w poszukiwaniu jakiegoś ciekawszego modelu „egzotic style” 🙂

Nie znalazłem nic, bo było bardzo wcześnie. Poszedłem na przystanek. Uciekł mi autobus i tak sobie pomyślałem, że to jakiś znak. Dałem sobie 15 min na znalezienie innej dziewczyny. Ruszyłem a tu telefon od Tajki. Co się potem okazało piła tam do 6 rano i niedawno się obudziła.

Nie lubię takich klimatów, ale zgodziłem się spotkać bo bzykać mi się chciało nie do pomyślenia. Przyszła i pojechaliśmy do mnie. W mieszkaniu kawa, przekąska i siedliśmy na sofie.

Od tak zacząłem troszkę masować jej plecy i zażądałem tego samego. W końcu przeszedłem do pocałunku. Nie rzuciła się od razu w wir namiętności. Musiałem ją trochę rozgrzać. Kiedy już to zrobiłem ręką nasunąłem ją tak, żeby usiadła na mnie okrakiem. No to wtedy już sama zrobiła resztę.

Czy było warto?

Plusy:

– całkiem niezłe ruchy
– Odrobina inicjatywy
– dynamiczne ciało

Minusy:

– brak kreatywności
– bak wyuzdania
– brak blow joba !!!! (nie chciała mimo prośby twierdząc, że nigdy nie robiła, bo jej mąż był grzeczny)

Jednym słowem szału nie było. No, ale to jedna Tajka. Ciężko stwierdzić po jednej co w naturze mają Tajskie kobiety.

Aktualizacja 16.04.21

Od czasu opisywanej przygody minęło parę latek. W roku 2017 odwiedziłem na miesiąc Tajlandię i spędziłem tam najlepszy czas w swoim życiu. Powrocie do Polski natchniony tym co mnie tam spotkało nagrałem film w którym dziele się “różnymi rzeczami”. Musisz go zobaczyć:

Tajki są wspaniałe

Tajskie dziewczyny są wspaniałe, aczkolwiek filipinki jak dla mnie mimo wszystko wygrywają. W tym samym roku wybrałem się na dwa miesiące na Filipiny i muszę przyznać, że tamtejsze kobiety są jeszcze bardziej gorące. W porównaniu z Polkami, które lubią stwarzać problemy obcowanie z tamtejszymi kobietami napełnia serce prawdziwą radością. Nadrabiałem.

Jednak co jest dla mnie ciekawym to to, że nie każdy facet, który znalazł się w Tajlandii miał powodzenie. Znam takich, którzy żalili mi się, że od tygodnia kręcą się po ulicach i nic ciekawego ich nie spotkało. Jest to dla mnie kolejnym dowodem na to, że jeśli nie umiesz podrywać to nawet Tajki dadzą Ci kosza. Serio widziałem to wiele razy. Więc od tego trzeba zacząć, żeby nauczyć się podrywać jak facet.

Podrywaj jak facet: https://uwodzenieipodryw.pl/blog/podrywaj-jak-facet/

Jeśli przyjemnie Ci się czytało tę historię to możesz też pokusić się o przeczytanie podobnego wpisu:

Przygoda w murzyńskiej chacie – https://uwodzenieipodryw.pl/blog/uwodzenie-murzynek-przygoda-w-murzynskiej-chacie/

Najwięcej pikanterii jednak znajdziesz w mojej książce w której otworzyłem się całkowicie i opisałem kulisy mojego życia jako trenera uwodzenia. Znajdziesz tam opis pobytu w Tajlandii, na Filipinach i wiele ostrych akcji z mojego życia. Książkę znajdziesz tutaj:

Odkryte Karty – pikantna spowiedź trenera uwodzenia – https://uwodzenieipodryw.pl/odkryte-karty-pikantna-spowiedz-trenera-uwodzenia/

  •  
  •  

07.02.2014

|

Rafał Żuber

Spragniony wiedzy?

Zbuduj gruntowne podstawy

Naucz się bycia atrakcyjnym, poznaj metody i odpowiednią postawę do uwodzenia.

Poszerz wiedzę

Poznaj sekrety dzięki, którym będziesz jeszcze lepiej postępował z kobietami.

Ucz się w praktyce

Weź udział w szkoleniu stacjonarnym i praktykuj pod okiem trenera.

error: